Elvis Presley - I Was The One [1956]
Player video w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (8)
> [noparse]żałosne?piękne?sama nie wiem[/noparse]
Żałosne? Chyba raczej smutne i przejmujące. To Jedna z najpiękniejszych ballad Elvisa. Uwielbiam Go słuchać i to pomimo, że nie bylo mnie nawet na świecie w momencie, gdy On umierał. Teraz już się takiej muzyki nie tworzy.
piękne to imię,kto tak mądry je wymyślił?sama się dziwię.
Miliony Kobiet za sobą porwał.
Miliony ludzi zabawiał.
Ach,co on na scenie wyprawiał!
Fanki wpatrzone jak w postać świętą.
jak to morzliwe że wjednym ciele zamknięta..?
Jego kocie ruchy na scenie.
Jego oczu lśnienie.
jego głos anioła.
jego włosy czarne jak smoła.
Wszystko w idealną całoś się składa,ale do opisu jeszcze za mało.
Jeden dobry uczynek dlań oczywisty,zadziwiał caly jego kraj ojczysty.
Dla wszystkich dobry i chojny , przy tym jakże królewsko przystojny.
Jednak króla słowami opisać się nie da,kto go nie znał temu bieda!!!!